poniedziałek, 17 grudnia 2012

Wielki bałagan, czyli jak to było z kubizmem.

Walory artystyczne kubistycznych dzieł Pabla Picasso w oczach dzieci były mocno dyskusyjne. Co prawda oglądały je z uwagą, chętnie zgadywały cóż dzieło przedstawia, ale za każdym razem określały obraz jako"dziwny, brzydki, śmieszny". Wspólnie zastanawialiśmy się w jaki sposób moglibyśmy stworzyć "pomieszane, poplątane" obrazy, inspirując się mistrzem.
W końcu dzieci narysowały czarnymi cienkopisami typowo świąteczny element, potem wypełniły kontur farbami akwarelowymi i odłożyły do wyschnięcia. Kilka godzin później skserowałam prace, dzieci przecięły ksera wzdłuż linii i nakleiły w dziwacznym porządku. 
Gdybyście widzieli ile frajdy sprawiło im robienie czegoś "inaczej niż powinni". Ania z diabelskim uśmieszkiem przyklejała Józefa do góry nogami, Mikołaj Sajmona wyskoczył ze swojej koparki, a nad nim unosiła się wielka koparkowa łyżka. 
I chociaż ostatecznie stwierdzili, że bardziej podobają się im zwykłe prace, Picasso został ujarzmiony:) 



Obrazki dzieci:
(autorzy to kolejno Martin, Ania, Sajmon, Kacper, Alicja)




















Inspiracje: 






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz